Sport

Co to żużel amatorski? Jeden z zawodników odpowiada na nasze pytania

Wielu z nas jest fanami sportu jakim jest żużel. Ale nie wielu z nas wie że istnieje coś takiego jak żużel amatorski. Co to takiego? Gdzie trenują zawodnicy i czy jest to sport dla każdego? Na te wszystkie pytania odpowiada nam jeden z zawodników AKŻ Rawicz – Marcin Dopierała. 

W Rawicz od dwóch lat istnieje Amatorski Klub Żużlowy Rawicz. W jego skład wchodzi wielu lokalnych pasjonatów żużla, którzy nie ograniczają się tylko do wspierania zawodników swojej drużyny, ale też próbują swoich sił na torze. Taką osobą jest właśnie Marcin Dopierała, z którym mieliśmy okazję porozmawiać.

Redaktor: Czym jest żużel amatorski?
Marcin Dopierała: Żużel amatorski, jak sama nazwa wskazuje, jest nieprofesjonalną odmianą klasycznych wyścigów żużlowych.

R: Czy jest duża różnica pomiędzy żużlem zawodowym, a amatorskim?
MD: Zdecydowanie tak, nie różni nas w zasadzie tylko rodzaj używanego sprzętu i ogólne zasady rozgrywania zawodów. Ścigamy się na dystansie dwóch okrążeń,  w przeciwieństwie do czterech w zawodowym speedwayu. Zawodowcy zaczynają przygodę z żużlem, będąc jeszcze dziećmi, przeciętny amator zaczyna po trzydziestce i traktuje zawody jako hobby.

R: Jakie zawody odbywają się w amatorskim żużlu?
MD: Spotykamy się głównie przy okazji cyklu Indywidualnych zawodów amatorskich Kaczmarek Electric Cup rozgrywane są również zawody drużynowe.

R: Czy są w tym sporcie wyłaniani chociażby Mistrzowie Polski?
MD: Niestety nie, fundamentem amatorskiego żużla nie są tytuły i presja na wynik, tylko przede wszystkim dobra zabawa.

R: Od ilu lat zajmuje się Pan tym sportem?
MD: Swoją przygodę zacząłem w klubie AKŻ Rawicz na początku 2018 roku. W sympatycznej i przyjacielskiej atmosferze pracujmy po dziś dzień.

R:Jak ma się żużel amatorski w Rawiczu?
MD: Bardzo dobrze, na bieżąco współpracujemy w niezbędnym zakresie z zawodowym klubem, RKS Kolejarz” zebraliśmy w ubiegłym sezonie mnóstwo pochwał organizacyjnych za rawicką rundę Kaczmmarek Electric Cup oraz za przeprowadzone treningi. Atmosfera w drużynie jest wyśmienita, co pozwala z optymizmem patrzeć na przyszłość AKŻ w Rawiczu.

R: Jak wygląda sytuacja tego sportu w innych krajach?
MD: Żużel poza Polską jest sportem niszowym, odmiana zawodowa istnieje tylko w kilkunastu krajach na świecie. Nie jestem w stanie oszacować, w ilu krajach startują amatorzy , lecz jestem niemal pewien, że można je policzyć na palcach jednej ręki.

R: Jak zapisać się do amatorskiej drużyny?
MD: Należy przekupić panią prezes{śmiech}, a tak zupełnie poważnie to początki nie są łatwe, należy wyposażyć się w dość kosztowny sprzęt,. gdyż nie ma możliwości wypożyczenia go. Nie istnieje a amatorskim żużlu pojęcie kontraktu, czy przynależności klubowej. Zgłasza się chęć dołączenia, zostaje się zapoznanym z zasadami jakie panują w naszym gronie i można wspólnie kręcić kółka.

R: Jak często odbywają się treningi?
MD: Trenujemy tak często jak pozwala na to wolny czas i fundusze. Pojeździć można na różnych torach w okolicy, są to pełnowymiarowe obiekty w Rawiczu, Lesznie, Ostrowie Wielkopolskim i Zielonej Górze. Są też mniejsze tory w Lginiu oraz w Dalabuszkach niedaleko Gostynia. Koszt przygotowania toru i zabezpieczenia medycznego dzielony jest pomiędzy trenujących.

R: Kiedy początek nowe sezonu?
MD: Sezon zainaugurowaliśmy 1 marca w Lginiu. Na tym treningu pojawiło się kilkunastu zawodników, udało się rozprostować kości po zimie. Mimo wymagającej nawierzchni i kilku upadków wszyscy rozjechali się do domów cali, zdrowi i szeroko uśmiechnięci.

R: Jak długo trwa sezon, oraz jakie zawody czekają nas w tym roku?
MD: W tym roku czeka nas kolejna edycji cyklu Kaczmarek Electric Cup, pojawią się też nowe imprezy towarzyskie. W skali sezonu daje to kilkanaście okazji startów co w połączeniu z treningami powinno nasycić nawet najbardziej głodnych jazdy zawodników. Sezon trwa tak długo jak pozwala na to pogoda. Zdarzało się, że motocykle zostały ,,odkurzone” w listopadzie.

Jak się okazuje żużel amatorski jest dosyć popularnym sportem. W tym sezonie będziemy mieli okazję podziwiać amatorów na rawickim owalu podczas zawodów w ramach Kaczmarek Electric Cup.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *