NEWS Społeczeństwo

Białe Szaleństwo – jak powinniśmy się zachowywać na stoku narciarskim ?

Ferie zimowe – dwutygodniowy odpoczynek uczniów od ich szkolnych obowiązków, czas, w którym wybieramy się na południe, by poszaleć na stokach. Dla większości to czas spędzony wyśmienicie w górach polskich lub zagranicznych. Nie wszyscy jednak kończą swoje wypady szczęśliwie. Podczas ferii w 2018 roku na podtatrzańskich stokach ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego zanotowali prawie 1500 wypadków.

Większość z tych wypadków jest „na życzenie”. Ich powodem są głównie brawurowa jazda, brak umiejętności, jazda pod wpływem alkoholu czy łamanie regulaminu danego stoku. Zatem jak powinniśmy zachować się na stoku?

W tym artykule chciałbym pokazać wam jak powinniśmy zachowywać się na stokach.

1.Piłeś? Nie jedź!

-Dobry pomysł panie Ferdku! Przecież to nic złego!

No właśnie, picie alkoholu po dniu pełnym wrażeń nie jest niczym złym! Gorzej jak ktoś zacznie dzień białego szaleństwa od wszystkim dobrze znanego „jednego piwka” (których to zazwyczaj jest więcej). Jak dobrze wiemy alkohol nawet w małych ilościach działa na nasz organizm. Spowolniony czas reakcji może mieć straszne skutki na stoku, na którym wokół nas jest mnóstwo osób i powinniśmy zachować szczególną ostrożność.

2.Patrz gdzie jedziesz!

Jak na załączonym obrazku widać stok nie jest tylko dla ciebie! ( Ja sam naliczyłem 20 kolorowych plamek)

Przykład z Zieleńca – jednego z największych w Polsce ośrodków narciarskich , tu już ludzi trochę więcej.

No właśnie à propos Zieleńca, przytoczę przykład z mojego życia.

2 lub 3 lata temu (dokładnie nie pamiętam) będąc w Zieleńcu jeździłem na jednym z najbardziej obleganych stoków (dodatkowo była to sobota oraz trwał konkurs „Red Bull Zjazd na Krechę”), zjeżdżałem sobie na desce snowboard’owej. Pierwszy, drugi, piąty zjazd wszystko szło jak z platka. Będąc w połowie jednego ze zjazdów przed moimi oczami ukazała się pani w różowym kombinezonie i na białych nartach. Sam nie wiem skąd ona się tam wzięła, ale jednak. Reakcja lekko spóźniona, nagłe hamowanie, przysłowiowy „fikołek” i jedno z najgorszych w moim życiu lądowań. Skutek? Złamanie lewej ręki z przemieszczeniem w okolicach nadgarstka. Nagroda? Zwiedzanie szpitala w Polanicy Zdrój, Gips na 5 tygodni, odpoczynek od sportu na tygodni sześć.

Od tamtego czasu przyrzekłem sobie, że moja ostrożność będzie na poziomie 200%.

Osobiście polecam patrzeć dookoła głowy (no chyba, że lubicie zwiedzać ).

 

3. Nie „cwaniakuj” !

Wyobraź sobie, że z tak pięknego skoku:

lądujesz mniej więcej tak :

i to któryś raz z rzędu! Wstyd co nie ? No właśnie nie do końca, powinieneś cieszyć się tym, że nie zrobiłeś nikomu krzywdy, nie chodzi tu tylko o skoki czy inne rewolucje, ale również o zwykłą jazdę. Przez brak umiejętności możesz narazić kogoś zdrowie (złamanie, stłuczenie). Jeśli ci nie idzie, poświęć trochę czasu i pieniędzy na instruktora jazdy, który ukierunkuje cię w właściwą stronę.

 

4. Na stoku zatrzymuj się tylko w sytuacjach kryzysowych!

Cudne zdjęcie! Też tak sądzicie?

No właśnie, kwestia zdjęć. W obecnych czasach lubimy chwalić się na portalach typu Facebook, Instagram czy Snapchat co robimy, gdzie jesteśmy, jak nam jest i czy w ogóle żyjemy. Chwalić się można, ale róbmy to w bezpieczny sposób!

Chcesz strzelić sobie selfie w górach? Nie rób tego na środku stoku, tylko na samej górze lub dole. Zatrzymując się na środku stajesz się przeszkodą, barierką, słupem czy jak tam nazwał i przez osoby jeżdżące już na danym stoku dłuższą chwile możesz zostać niezauważona/-y, ponieważ jesteś dziwnym obiektem na środku, który stoi i  śmieje się w telefon.

5.Staraj nosić jaskrawe, lub rzucające się w oczy ubrania!

Ubrani w taki sposób na pewno przyciągnięcie do siebie uwagę, ale to nie jest jedyna zaleta!

W nagłych sytuacjach może to się przydać nie tylko tobie, ale i…. ratownikom! W momencie gdybyś się zgubił, przysypał by cię śnieg jesteś widoczny i ułatwiasz innym odnalezienie ciebie!

Osobno wypowiem się też na temat wybierania miejsc to zjazdu na sankach.

Jak dobrze wiemy na sankach powinniśmy jeździć tylko i wyłącznie na odpowiednio przystosowanych torach, które na pewno nie narażą nas na jakiekolwiek niebezpieczeństwo. Wybierajmy również miejsca z dala od dróg dla pojazdów mechanicznych. Na torze saneczkowym zachowujmy się jak na normalnym stoku narciarskim – pamiętajmy o innych, nie róbmy wycieczek środkiem toru.

 

Mam nadzieję, że w sposób, którego użyłem do przekazania mojej wiedzy opartej na „internetach” i doświadczeniach życiowych udało mi się przedstawić jak się powinniśmy zachowywać podczas zimowych szaleństw.

Nie bądź „bałwanem” na stoku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *